|
|
|
|
|
|
» miniPRZEWODNIK
|
|
» MIASTO
» OKOLICE
» INNE
|
|
Wybierz konkretny dział przewodnika aby zobaczyć interesującą Cię tematykę pomijając pozostałe.
|
|
|
|
|
» KONTAKT
|
|
|
Waldemar Mańkowski - autor serwisu
kom. +48 0508 295 346,
tel. 055 242 26 23,
e-mail: manix@orneta.net,
Gadu-gadu: 
Status Tlen.pl:

|
|
|
|
|
|
|
| | WYPRAWY ROWEROWE |
| | » Bergson Greece Bike Travel - pamiętnik cz. IV Dodano: 2007-11-11, czytany: 263 razy 25 lipca ( Hios 2174 km )
Minione cztery dni to ciężkie i pełne zmęczenia chwile przerywane optymistycznymi akcentami. Po porannym dotarciu do Bandirmy przez 60 km jedziemy wśród wzgórz niemal pozbawionych zieleni. Wiatr od morza dodaje nam sił i mimo coraz gorszej drogi, znudzeni niezmiennymi widokami, mijając wiele tureckich wsi, gdzie spożywamy tradycyjną herbatkę w małych filiżaneczkach docieramy do rzymskiego kompleksu leczniczego z II w n.e.. Gorące źródło i Rzymskie osiągnięcia budowlane podnoszą nasze morale do tego stopnia, że minąwszy zamek górujący nad Bergamą zatrzymujemy się dopiero nad Morzem Egejskim, gdzie obserwujemy rybaków wracających z połowu i przepiękny zachód słońca. Czerwień i pomarańcz nieba zmieszane z lazurem morza żegnają nas i dopiero minąwszy niesamowicie wilki Izmir mamy okazję zamoczyć stopy w słonawej wodzie. Jak już zdążyliśmy zauważyć ludzie są mili ale zaproszenie do restauracji na rybkę i niepojętą ilości sałatki przekroczyło nasze wyobrażenie o życzliwości. Jednak Allach nie chciał nas wypuścić z Azji. Uraczył nas na zakończenie niemal pustynnym terenem, smagał przeraźliwym wichrem i palił potwornym żarem. Każdy oddech wysuszał i palił niczym ogień. Na zakończenie jak jakieś fatum pękły nam 3 dętki. Mimo tych przeciwności dotarliśmy na grecka wyspę Hios. Oczekując na prom do Pireusu przechadzamy się uliczkami tego atrakcyjnego turystycznie miejsca. Do dziś pokonaliśmy 2174 km…niby dużo ale do domu drugie tyle….jak nie więcej. ... [więcej »] | | | | » Bergson Greece Bike Travel - pamiętnik cz. III Dodano: 2007-10-27, czytany: 213 razy 13 lipca 2006 ( Pitesti 950 km )
Zaczęliśmy wcześnie rano. Z potwornym bólem gardła podziwiałem to co zobaczyliśmy w 400-u metrowym tunelu. Podziewałem zupełną ciemność bo zachowując się jak zupełni nowicjusze nie wyjęliśmy latarek! Jazda po omacku zakończyć się mogła połamaniem sobie rąk albo nóg wpadając w którąś z dziur w rumuńskiej drodze przy dużej prędkości. Z ulgą wyjechaliśmy z tej długiej, ciemnej rury i pędem puściliśmy się w dół 20-sto kilometrowym zjazdem. Wodospady, potoki, kapliczki, zielone lasy, spadające kamienie i coraz gorszy stan asfaltu doprowadziły nas do zapory wodnej na Lacul Vidaru, Betonowa konstrukcja o wysokości 166,7m zatrzymuje wody potoku Arges zamieniając je w jezioro o długości 15 kilometrów. Posileni czekoladowymi batonikami, mijając górskie wioseczki o drewnianej zabudowie, gdzie ludzie żyją zgodnie z biegiem pór roku docieramy do Pitesti, gdzie zostajemy zaproszeni na nocleg do domku. ... [więcej »] | | | | » Bergson Greece Bike Travel - pamiętnik cz. II Dodano: 2007-10-20, czytany: 109 razy 7 lipca 2006 ( Oradea 422 km)
Rankiem zostajemy ugoszczeni wyśmienitą kaszanką na gorąco i maleńkimi pomidorkami. Pełni nadziei opuszczamy Balmazujvaros. Klucząc nie wartymi wspomnienia drogami opuszczamy kraj, w którym chiński jest językiem urzędowym. Rumunia wita nas drogą przez wysypisko śmieci a po kilku chwilach mszalnym winem, nieograniczoną ilością czystej wody i spartańską toaletą za remontowanym kościółkiem. ... [więcej »] | | | | » Bergson Greece Bike Travel - pamiętnik cz. I Dodano: 2007-09-09, czytany: 163 razy Po skarby Bizancjum, czyli rowerowa wyprawa w nieznane ...
Minął niemal rok od ostatniej podróży i znów porywam się na szaloną wędrówkę w nieznane. Nie samotną i może przez to trudniejszą od wszystkich poprzednich. Wraz z Pawłem ruszam w górzyste tereny Bałkanów, gdzie słonecznik i arbuz stanowią codzienność krajobrazu i strawy cyklisty. Czy damy radę? Pełen wątpliwości i obaw zapadam w sen. Pociąg warmiński relacji Olsztyn – Zakopane „noc długą przecina buntując się na ostrych zakrętach”. Czas spełniać marzenia panowie – budzi solidny kopniak konduktora !
... [więcej »] | | | | » LITWA - ŁOTWA 2003 Dodano: 2007-05-07, czytany: 370 razy
Z pamiętnika Szalonych Rowerzystów…
Paweł Solecki i Łukasz Michalkiewicz – tworzą dwuosobową grupę rowerową "Szaleni Rowerzyści". Paweł rocznik 82 a Łukasz 83. Jako team mają na koncie 4 wyprawy: Ryga 2003, Nordkapp 2004- samotna wyprawa Łukasza, Alpy 2005 – samotna wyprawa Łukasza oraz ponownie wspólnie Istambuł 2006.Z racji rodzinnych koneksji (kuzyni) nie obawiają się spać w jednym namiocie. W planach kolejna podróż Lima - Przylądek Horn. ... [więcej »] | | | | » Andes Bicycle Expedition 2007 Dodano: 2007-03-17, czytany: 472 razy Znani już nam z poprzedniej ekspedycji - BERGSON GREECE BIKE TRAVEL 2006 - panowie Łukasz Michalkiewicz i Paweł Solecki planują kolejną wyprawę.
Tym razem nasi podróżnicy planują wyprawę pod nazwą Andes – Bicycle Expedition.
Zamierzają pokonać na swoich rowerach Amerykę Południową (63 dni) i Antarktydę (około 12 dni). ... [więcej »] | | | |  » BGBT 2006 - Podsumowanie Dodano: 2006-08-22, czytany: 803 razy Szaleni rowerzyści witają po raz ostatni.
Nasza podróż zakończyła się sobotniego przedpołudnia ciepła kąpielą i wspaniałym polskim jedzonkiem. Nim jednak doszło do szczęśliwego zakończenia naszej wyprawy musieliśmy pokonać równo 500 dodatkowych kilometrów dzielących Wiedeń od Kudowy Zdrój. ... [więcej »] | | | |  » Szaleni podróżnicy witają prosto z Wiednia Dodano: 2006-08-16, czytany: 824 razy Szaleni podróżnicy witają prosto z miasta, w którym powstały najznamienitsze dzieła w historii muzyki, miasta gdzie walc słyszany jest w kamieniu, szeleście liści, podmuchu wiatru. ... [więcej »] | | | |  » Przed nami Macedonia Dodano: 2006-08-08, czytany: 807 razy Pożegnaliśmy Grecje jazdą po polnym rżysku, zagubieni wśród gór, kanionem pchaliśmy nasze bicyklety w kierunku cywilizacji, zlani potem w upale zdobywaliśmy przełęcz podjeżdżając 50 km pod góre. ... [więcej »] | | | |  » Grecja zdobyta ;-) Dodano: 2006-08-01, czytany: 937 razy Szaleni rowerzyści nadają już czwarty raz. Tym razem niesiemy wieści z Grecji, kraju starożytnych bogów, herosów i Zorby. ... [więcej »] | | |
|
|
|
|
|
|